Nowości

Vision International |Bukmacher |precel

Po zachodniej stronie zapory


„Po zachodniej stronie zapory niemieckiej pod Hołoskiem Wielkim nasze przemęczone oddziały, słabe liczebnie i pozbawione środków przebojowych, stanęły w obliczu nowej i zręcznej taktyki obronnej przeciwnika. Cechą główną tej taktyki było rozmieszczenie w głąb na przeciwstokach gniazd oporu, powiązanych zręcznie, utworzonych głównie przez wkopane w ziemię czołgi i przysposobione do obrony budynki. Ruchliwe odwody niemieckie składały się wedle wszelkich oznak głównie z jednostek pancernych. System taki zużywał po stronie nieprzyjaciela niewielkie siły piechoty, a był pomimo to mocny, elastyczny, trudny do pokonania. Trzeba zresztą przyznać, że broniące dostępu do Lwowa wojska bawarskie i tyrolskie okazały się przeciwnikiem twardym i nieustępliwym . Po naszej stronie wsparcie natarć ogniem artylerii było bardzo utrudnione ze względu na warunki terenu i wynikające stąd kłopoty z obserwacją. Tam, gdzie przy pomocy dział piechoty, działek przeciwpancernych i granatów ręcznych udało się unieszkodliwić gniazdo czołgowe, nowy czołg wstępował na miejsce rozbitego. Tam, gdzie natarcie nasze zdołało przeniknąć w głąb niemieckiej strefy obronnej, przeciwnik wprowadzał do gry czołgi odwodowe. Nasza piechota goniła resztkami sił. Straty nasze były duże w oddziałach nacierających większość oficerów zginęła lub odniosła rany. Nie było już wtedy ani jednego bodaj batalionu, ani jednej kompanii“(1)

| Lewa oficyna parter >>>>

auto skup |moderowany katalog |Multilotek