Porucznik sprawiał teraz

blog |Dobranocny Ogród |moderowany precel

„Porucznik sprawiał teraz wrażenie człowieka mocno zażenowanego.
— O ile wiem, panie majorze, Niemcy skapitulowali. To już chyba nieomylny znak, że wojna i konspiracja dobiegły końca.
Major, znów ironicznie uśmiechnięty, odrzekł
— Jakiż pan jest naiwny, panie poruczniku. Czy pan nie rozumie, że ten koniec to dla nas właściwie początek konsolidacji sił Dla rias wojna dopiero się zacznie. I to wkrótce. Niech pan o tym pomyśli. Czasu pan ma dość. Stawi się pan, będę traktował jak przyjaciela. Nie przybędzie pan, wie pan doskonale, co pana czeka. Za niewykonanie rozkazu, za złamanie przysięgi, sąd polowy.
— Jeżeli sprawy tak stoją, wobec tego, panie majorze, żądam rozkazu na piśmie.
—Aaaa, owszem! Taki rozkaz pan otrzyma. „Łupaszko" wstał. Nikomu nie podał ręki, zasalutował i opuścił izbę.
Następnego dnia major „Łupaszko" powtórnie spotkał się z podporucznikiem Góralemj „Łupaszce" towarzyszył major „Czyż", który przedstawił się jako delegat Komendy Głównej. Chłodno przywitali się i porucznik otrzymał pismo zawierające rozkaz opuszczenia szeregów Wojska Polskiego wraz z podległym oddziałem i podporządkowania się panu majorowi „Łupaszko", który wskaże wyznaczone miejsce i termin koncentracji.“(11)

<<<< Oto ćwiczenia w upadaniu do tyłu-1 | Kilkanaście kilometrów od morza >>>>

katalog |Wilk i Zając |Lotto